BDO Spółki Giełdowe nr 1 (2) Styczeń 2009
A A A
Czy rok 2009 będzie rokiem zerowych stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego?(Autor: Piotr Pająk, Źródło: Portal IPO.pl)
Europejski Bank Centralny kontynuuje serię obniżek stóp procentowych. Czy skończy ją dopiero, gdy osiągną one dno? Jeszcze miesiąc temu nikt tego nie zakładał, jednak prognozy w tym zakresie zmieniają się błyskawicznie, wraz z pogarszaniem się nastrojów w europejskiej gospodarce.
Europejski Bank Centralny systematycznie tnie stopy procentowe. Dlaczego? Problemy na rynkach finansowych dotarły do realnej sfery gospodarki, redukując znacząco wzrost gospodarczy - tłumaczy Jean Claude Trichet, prezes EBC. To właśnie instytucja kierowana przez Francuza znalazła się na pierwszym froncie walki z recesją, która w Europie jest już obecna. Jak daleko w walce z nią zabrnie bank z Frankfurtu nad Menem?
Jeszcze przed listopadowym posiedzeniem EBC analitycy zakładali, że stopy proc. w Eurolandzie mogą spaść w 2009 roku co najwyżej do poziomu 2 proc. Dzisiaj ich prognozy oscylują już w granicach 0,5-1 proc. Jednak problemem przy tego rodzaju szacunkach jest fakt, iż nikt tak naprawdę nie wie, jak poważna recesja czeka Europę w 2009 roku. Czy zatem Europejski Bank Centralny obniży stopy proc. do rekordowego poziomu 0 proc? Wydaje się, iż jeszcze nigdy w historii strefy euro nie miał do tego tak „sprzyjających" warunków.
Czy zerowe stopy procentowe rozwiążą problem?
Z wyzerowaniem stóp proc. przez banki centralne wiąże się ryzyko, iż banki te stracą wówczas możliwość dalszej redukcji, przez co wpadną w tzw. „pułapkę płynności". W takiej sytuacji stymulowanie wzrostu gospodarczego musiałoby ograniczyć się do quantitative easing - strategii, która opiera się na skupowaniu przez bank centralny obligacji przedsiębiorstw, innymi słowy - strategia taka polega po prostu na drukowaniu pieniądza.
Czy Europejski Bank Centralny zdecyduje się w 2009 roku na redukcję stóp proc. do poziomu 0 proc.? Wydaje się, że z najważniejszych banków centralnych na świecie, to właśnie w przypadku EBC prawdopodobieństwo takiej reakcji jest najmniejsze. Z pewnością bliższe tego będą FED, a także Bank Anglii, który tnie stopy w ekspresowym tempie. Z tej trójki, to właśnie bank z Frankfurtu nad Menem będzie najbardziej skłonny do pozostawienia sobie pewnego pola manewru w kształtowaniu polityki monetarnej w strefie euro.
Drugie pytanie brzmi następująco: czy stopy Europejskiego Banku Centralnego na poziomie 0 czy 0,5 proc. przełożyłyby się na pobudzenie gospodarki Eurolandu? Będzie to zależało od tego, jak sprawnie funkcjonować będzie transfer polityki monetarnej do przemysłu. A przypomnijmy, że transfer ten został przez ostatni kryzys finansowy mocno naruszony. Jednak tempo, w jakim spada ostatnio Euribor daje szanse na to, iż strumień kredytowania przedsiębiorstw, wraz z kolejnymi prorozwojowymi działaniami EBC, zostanie w końcu udrożniony. << powrót zobacz także artykuły |
|
|||||||||||||||||||||||