BDO Spółki Giełdowe nr 1 (2) Styczeń 2009
A A A
Komitet audytu zbędnym balastem?(Autor: Jacek Kuchenbeker, Źródło: Przegląd Corporate Governance)
Podejmując decyzję o ustanowieniu (bądź też nie) komitetu audytu, rada nadzorcza - niezależnie od swojej liczebności - powinna dokonać przeglądu własnych działań, w tym stopnia szczegółowości przeprowadzanych analiz, jak też rozwiązań proceduralnych związanych z organizacją i przebiegiem spotkań tego organu. Pozwoli to ocenić, czy przyjęta formuła działania rady i jej skład osobowy dają szansę na rozważenie z należytą starannością wszystkich istotnych kwestii, które powinny zostać przypisane kompetencjom komitetu audytu.
W ostatnich kilku latach zarówno spółki giełdowe, jak i nienotowane na GPW, przekonywane są o zasadności ustanowienia przy radzie nadzorczej komitetu audytu. Argumentem za takim rozwiązaniem ma być m.in. fakt, iż komitety takie funkcjonują w spółkach działających na rynkach kapitałowych o długiej tradycji. Celowość powołania takiego komitetu wynikać ma z pozytywnych doświadczeń w zakresie nadzoru właścicielskiego, gromadzonych na tychże rynkach. Jednocześnie przypomina się emitentom wydarzenia, które doprowadziły do upadku dużych spółek giełdowych - m.in. wskutek słabości funkcjonowania nadzoru właścicielskiego oraz braku narzędzi niezbędnych do jego efektywnego sprawowania.
Spróbujmy więc odpowiedzieć na następujące pytania: czy spółki notowane na warszawskiej giełdzie i ich akcjonariusze rzeczywiście zainteresowani są powoływaniem komitetów audytu? Co mówią na ten temat dobre praktyki i przepisy prawa? Co warto mieć na uwadze próbując rozstrzygnąć o zasadności przyjęcia takiego rozwiązania? Jakie korzyści płyną z faktu ustanowienia komitetu?
Dobre praktyki o komitecie audytu
Obowiązujący od 1 stycznia 2008 r. dokument Dobre Praktyki Spółek Notowanych na GPW, przyjęty przez Radę Giełdy 4 lipca 2007 r., zawiera wyraźne wskazania w tym zakresie. W części III dokumentu, zatytułowanej Dobre praktyki stosowane przez członków rad nadzorczych, jest kilka ważnych zasad związanych z funkcjonowaniem rady nadzorczej, w tym zasada stanowiąca, że: W ramach rady nadzorczej powinien funkcjonować co najmniej komitet audytu. W skład tego komitetu powinien wchodzić co najmniej jeden członek niezależny od spółki i podmiotów pozostających w istotnym powiązaniu ze spółką, posiadający kompetencje w dziedzinie rachunkowości i finansów. W spółkach, w których rada nadzorcza składa się z minimalnej wymaganej przez prawo liczby członków, zadania komitetu mogą być wykonywane przez radę nadzorczą. (Zasada III.7).
Ponadto Dobre praktyki przewidują, że: W zakresie zadań i funkcjonowania komitetów działających w radzie nadzorczej powinien być stosowany Załącznik I do Zalecenia Komisji Europejskiej z dnia 15 lutego 2005 r. dotyczącego roli dyrektorów niewykonawczych (...). (Zasada III.8.).
Zgodnie z przyjętymi uregulowaniami dotyczącymi stosowania zasad zawartych w Dobrych praktykach, w przypadku gdy określona zasada nie jest stosowana w sposób trwały lub jest naruszona incydentalnie, emitent ma obowiązek opublikowania raportu zawierającego informację nt. zasady, która nie jest stosowana, uzasadnienie tego stanu rzeczy i wskazanie sposobu zminimalizowania ryzyka związanego z jej niestosowaniem. Wymogi te w pełnym zakresie dotyczą również dwóch wyżej wymienionych zasad związanych z funkcjonowaniem rady nadzorczej i komitetu audytu.
Co na to emitenci?
W odpowiedzi na tak sformułowane wymagania Giełdy, do końca stycznia br. blisko 140 spółek upubliczniło informacje dotyczące zasad Dobrych praktyk, których nie chcą lub - zdaniem samych emitentów - nie mogą przestrzegać. W przypadku zasady dotyczącej ustanowienia komitetu audytu i powołania w jego skład członka niezależnego, aż 80% spółek, spośród tych, które opublikowały stosowne komunikaty, zadeklarowało jej nieprzestrzeganie. Jednocześnie około 61% spółek stwierdziło, że nie stosuje wymogów dotyczących zadań i funkcjonowania komitetów, o których mowa w Załączniku I do Zalecenia Komisji Europejskiej z dnia 15 lutego 2005 r.
Część emitentów jako powód nieustanowienia komitetu podawało fakt, iż rada nadzorcza funkcjonuje w minimalnym, wymaganym przepisami Kodeksu spółek handlowych, składzie. Spółki stwierdzają jednocześnie, że zadania komitetu wykonywane są przez całą radę nadzorczą, w której składzie zasiadają członkowie dysponujący niezbędną wiedzą i doświadczeniem. Dokonując przeglądu opublikowanych raportów, znaleźć można również argument, że dokumenty statutowe nie dają radzie możliwości powołania komitetu. Zdarzają się także spółki, które z uwagi na trudności związane ze zdefiniowaniem niezależności członka rady nie przestrzegają w pełni powyższej zasady.
Oto przykładowe uzasadnienia emitentów dla niestosowania zasady dotyczącej ustanowienia komitetu audytu przy radzie nadzorczej:
Niezależnie od powodów, na które powołują się emitenci, dostrzegamy, że rozwiązanie organizacyjne zakładające ustanowienie komitetu audytu nie cieszy się zaufaniem i uznaniem akcjonariuszy. Nie dostrzegają oni żadnej szczególnej wartości dodanej wynikającej z faktu przyjęcia i wdrożenia tej koncepcji. Czy brak woli powołania komitetu powinien jednak niepokoić? Wydaje się, że nie - jednakże pod warunkiem, że spółka świadomie przeanalizuje zadania, które zgodnie z Dobrymi praktykami powinny być przez komitet wykonywane, i precyzyjnie przypisze odpowiedzialność za ich realizację całej radzie nadzorczej. Ma to kluczowe znaczenie dla zapewnienia wykonywania nadzoru w sposób, który zwiększałby poczucie pewności akcjonariuszy oraz pozostałych interesariuszy - co do efektywności działań podejmowanych przez radę.
Komisja Europejska o komitecie audytu
W związku z tym, że Dobre praktyki odsyłają nas do regulacji unijnych, warto przyjrzeć się bardziej szczegółowo postanowieniom Załącznika I do Zalecenia Komisji Europejskiej z dnia 15 lutego 2005 r., dotyczącego roli dyrektorów niewykonawczych (...). Ma to istotne znaczenie dla zbudowania odpowiednio szerokiej perspektywy, niezbędnej w procesie oceny zasadności przyjęcia przez spółkę, bądź też nie, koncepcji powołania komitetu audytu (określanego w treści Zalecenia mianem komisji rewizyjnej).
Zgodnie z brzmieniem Zalecenia, w części dotyczącej roli komitetu audytu w działalności rady nadzorczej, czytamy, że podmiot ten ma za zadanie wydawać zalecenia w celu przygotowania decyzji, które podejmowane są przez radę. Przy czym głównym celem komitetów (Zalecenie nie odnosi się bowiem jedynie do komitetu audytu) powinno być usprawnienie prac rady - poprzez zapewnienie podejmowania decyzji po należytym rozpatrzeniu sprawy oraz pomoc w organizowaniu prac - dla zapewnienia, by decyzje podejmowane przez radę były wolne od istotnych sprzeczności interesów. Zalecenie stanowi również, że tworzenie komitetów z zasady nie ma na celu wyłączenia rozważanych spraw z kompetencji samej rady. Zachowuje ona bowiem pełną odpowiedzialność za decyzje podejmowane w obszarze jej kompetencji. W kontekście powyższych sformułowań należy podkreślić znaczenie wartości dodanej wynikającej z faktu ustanowienia komitetu, który - koncentrując się na ściśle określonych zagadnieniach w zakresie nadzoru - ma możliwość szczegółowego ich poznania, pełniejszego zrozumienia, dając tym samym radzie szansę formułowania ocen i podejmowania decyzji w sposób lepiej umotywowany, opierający się na solidniejszych podstawach.
Zgodnie z Zaleceniem, komitet audytu tworzony w ramach rady nadzorczej składa się z przynajmniej trzech członków. Akt ten stwierdza również, że w spółkach mających nieliczną radę nadzorczą może, na zasadzie wyjątku, składać się on jedynie z dwóch członków. Jednocześnie, w przypadku tego typu rad, dopuszcza się możliwość wykonywania funkcji przypisanych komitetowi przez radę nadzorczą działającą jako całość. Zgodnie z postanowieniami Zalecenia, komitet audytu powinien służyć radzie nadzorczej wsparciem, podejmując następujące działania:
W odniesieniu do kwestii współpracy z biegłym rewidentem badającym sprawozdanie finansowe spółki, komitet audytu powinien przynajmniej:
Widać więc, że Komisja Europejska - w zamierzony sposób, dość szczegółowo, a przy tym szeroko - formułuje zakres zagadnień, którymi powinien zajmować się komitet audytu. Tym samym nakreślono wyraźnie kierunek, w którym powinny podążać spółki aktywne na rynkach Unii Europejskiej, w tym oczywiście także spółki notowane na GPW w Warszawie.
Kodeksowe spojrzenie na instytucję komitetu
Jakie wnioski na temat komitetów rady wyciągnąć można z obowiązujących w Polsce regulacji prawnych poświęconych spółkom akcyjnym i ich organom? Kodeks spółek handlowych stanowi jedynie - zgodnie z brzmieniem art. 390 § 1 - że rada nadzorcza wykonuje swoje obowiązki kolegialnie. Nieco więcej uwagi poświęca się temu zagadnieniu w doktrynie prawa. W komentarzach do Ksh czytamy, że czynności nadzorcze rada wykonuje kolegialnie, w zasadzie więc także uprawnienie do podejmowania czynności faktycznych służących nadzorowi (wymienionych w art. 382 § 4 Ksh) przysługuje całej radzie, jako organowi spółki. Jednakże, zwłaszcza jeśli rada jest dosyć liczna, a także jeżeli przeglądana dokumentacja jest obszerna - taki sposób postępowania może okazać się praktycznie niewykonalny. Dlatego też rada może, podejmując w tym celu odpowiednią uchwałę, upoważnić swego członka lub członków do wykonania lub wykonywania oznaczonych czynności. Rada nadzorcza może także wyłaniać ze swojego składu komisje i komitety, jak również upoważnić je do wykonywania nadzoru w określonym zakresie. Może też powołać komisję do wyjaśnienia określonej kwestii. Jednakże finalne stanowisko w określonej sprawie powinna każdorazowo zająć cała rada, działając kolegialnie.
Ksh nie wyklucza więc możliwości powołania - na mocy postanowień statutu - innego, wewnętrznego organu spółki, któremu mogą być powierzone uprawnienia o charakterze rewizyjnym lub nadzorczym (podmiot doradczy, zobowiązany do przygotowywania projektów stanowisk rady). Wdrożenie tego rozwiązania nie może jednak w żaden sposób naruszać ustawowych uprawnień rady nadzorczej lub ograniczać jej kompetencji. Doktryna prawa - mając na uwadze doświadczenia praktyczne związane ze sposobem funkcjonowania rad oraz uwarunkowaniami, w których radom i ich członkom przychodzi działać - postuluje przyjęcie rozwiązania, które ma na celu zbudowanie na potrzeby tego organu niezbędnego potencjału analitycznego. W przypadku niektórych zagadnień istotnych z punktu widzenia efektywnego nadzoru daje to szansę na dokonanie ich rzetelnej analizy. Oczywiście wyważyć należy, czy i jakie zagadnienia oraz o jakim stopniu szczegółowości powinny być przedmiotem rozważań samej rady lub komitetu audytu.
Należałoby jednocześnie określić, w których przypadkach podmioty te powinny skorzystać, w celu realizacji swoich uprawnień, ze wsparcia osób trzecich - specjalistów z określonych dziedzin wiedzy, w tym również w zakresie badania nadużyć gospodarczych. Wskazówki o tym charakterze znaleźć można w komentarzach do Ksh, gdzie stwierdza się, że umowy z podmiotami zewnętrznymi wskazanymi przez radę, których przedmiotem jest dokonanie określonych w uchwale rady nadzorczej ocen czy innych czynności, zawiera w imieniu spółki zarząd.
Komitety w spółkach Skarbu Państwa
W 2007 r. mogliśmy śledzić losy jeszcze jednego krajowego aktu prawnego, który mógł wpłynąć na sposób funkcjonowania części uczestników rynku kapitałowego. Projekt ustawy o nadzorze właścicielskim nad spółkami Skarbu Państwa oraz o przekształceniach własnościowych z 15 czerwca 2007 r., przyjęty przez poprzednią Radę Ministrów, przewidywał mianowicie rozwiązanie dające możliwość ustanowienia komitetu audytu w spółkach akcyjnych z udziałem Skarbu Państwa. Postanowienia projektu zakładały, że komitet audytu pełniłby funkcję pomocniczą i doradczą wobec rady nadzorczej. Zgodnie z postanowieniami art. 33 ust. 1 projektu ustawy, do zadań komitetu audytu należeć miało w szczególności:
Rozwiązania zaproponowane w tym projekcie wzorowane były na Dyrektywie 2006/43/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ustawowych badań rocznych sprawozdań finansowych i skonsolidowanych sprawozdań finansowych, która nakazuje utworzenie komitetu audytu w jednostkach interesu publicznego. W związku z tym, że nie każda spółka z udziałem Skarbu Państwa jest jednostką interesu publicznego, projekt ustawy przewidywał jedynie możliwość, nie zaś obowiązek, utworzenia komitetu audytu. Warto dodać, że w projekcie ustawy postulowano, że komitet audytu nie będzie ustanawiany w strukturze rady nadzorczej, lecz jako niezależny organ, wybierany przez walne zgromadzenie.
Niezwykle istotne znaczenie dla możliwości rozwoju i ugruntowania się na naszym rynku kapitałowym instytucji komitetu audytu, mają sformułowania, którymi posłużyli się autorzy uzasadnienia do projektu tejże ustawy. Czytamy w nim m.in., że:
Ponadto w uzasadnieniu do projektu ustawy czytamy również, że: Głównym celem komitetu audytu jest usprawnienie prac rady nadzorczej przez zapewnienie, by decyzje były podejmowane po należytym rozpatrzeniu sprawy, oraz pomoc w organizowaniu prac dla zapewnienia, by decyzje podejmowane przez radę były wolne od istotnych sprzeczności interesów. Tworzenie komitetu nie ma na celu wyłączenia żadnych spraw z kompetencji samej rady nadzorczej, która zachowuje pełną odpowiedzialność za decyzje podejmowane w jej sferze kompetencji.
Można wprawdzie dyskutować nad zasadnością i korzyściami wynikającymi z proponowanej w projekcie ustawy formuły umocowania komitetu audytu w spółce, niemniej zaszczepienie wśród organów administracji publicznej - odpowiedzialnych za nadzór nad spółkami z udziałem Skarbu Państwa - idei ustanowienia tegoż komitetu, zasługuje na uznanie i pełne poparcie. Należy mieć nadzieję, że temat wkrótce stanie się ponownie przedmiotem prac na szczeblu rządu, tak aby to, lub podobne, rozwiązanie mogło w nieodległej perspektywie funkcjonować w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. (...).
<< powrót zobacz także artykuły |
|
|||||||||||||||||||||||