BDO Spółki Giełdowe nr 12 (1) Grudzień 2008
A A A
Europejski Bank Centralny walczy z recesją(Autor: Piotr Pająk, Źródło: Portal IPO.pl)
Europejski Bank Centralny obniżył w listopadzie podstawową stopę procentową do poziomu 3,25 proc. Kolejna obniżka ma na celu uchronienie Eurolandu przed długotrwałą recesją. Jeśli zagościłaby ona w strefie euro na dobre, oznaczałoby to kłopoty nie tylko dla jej członków, ale również dla innych europejskich państw, w tym Polski.
Dlaczego z reguły ostrożny Europejski Bank Centralny decyduje się na gwałtowne, jak na jego standardy, obniżki? Obecne problemy na rynku finansowym jeszcze bardziej pogłębiły kryzys w tak istotnych dla Starego Kontynentu krajach, jak Hiszpania, Wielka Brytania czy Irlandia. Dołączyły do nich pozostałe potęgi - Niemcy, Francja i Włochy. W efekcie z recesją walczą najważniejsze europejskie gospodarki, a spowolnienie zaczynają odczuwać również pozostałe kraje Unii Europejskiej. Wskaźnik zaufania europejskich konsumentów osiągnął rekordowo niski poziom.
Komisja Europejska ogłosiła, że indeks nastrojów konsumenckich spadł w październiku o 7,1 pkt, co jest największym spadkiem w 23-letniej historii tego indeksu. Problemy z kredytowaniem znacząco utrudniły finansowanie europejskim przedsiębiorstwom. W szczególności cierpi przemysł motoryzacyjny, a tacy potentaci jak Puegeot czy Renault wstrzymują produkcję w swoich europejskich fabrykach.
Symptomatyczna jest sytuacja w Niemczech, które uznawane są za lokomotywę Eurolandu i Wspólnoty. Według ostatnich danych niemiecka gospodarka skurczyła się w III kwartale o 0,5 proc. PKB. W połączeniu z 0,4-proc. spadkiem w II kwartale oznacza to, że Niemcy są w recesji, z której, zdaniem wielu ekspertów, szybko nie wyjdą. Przypomnijmy, że niemiecki rynek jest kluczowy dla naszych eksporterów, a mniejszy popyt za naszą zachodnią granicą będzie miał realny wpływ na naszą gospodarkę.
W celu pobudzenia przemysłu poszczególne państwa rozluźniają swoją politykę fiskalną. Włosi zapowiedzieli wprowadzenie ulg podatkowych dla przedsiębiorców, Francuzi odłożyli w czasie implementowanie podatku od inwestycji. Wiele wskazuje na to, iż Komisja Europejska może okresowo rozluźnić kryteria z Maastricht w zakresie deficytu budżetowego i długu publicznego, tak, aby umożliwić krajom UE reanimowanie ich gospodarek. Kłopoty z przekroczeniem 3-proc. granicy deficytu może mieć nawet Hiszpania, która jeszcze do niedawna, notując nadwyżkę budżetową, podawana była jako wzór zdrowych finansów publicznych.
Jak powiedział ostatnio Jean-Claude Trichet, ryzyko, że inflacja znowu zacznie rosnąć jest praktycznie zerowe, o czym świadczy spadek cen surowców, a także mniejszy popyt wewnętrzny w strefie euro. Taka sytuacja otwiera EBC możliwości dalszej redukcji stóp proc. << powrót zobacz także artykuły |
|
|||||||||||||||||||||||